| źródło |
Benedykt XVI, papież senior, w
katechezach z 24.05 o 04.06 2008 r. nazwał św. Grzegorza człowiekiem, który
naprawdę wprowadzał pokój. Nie dzielił ludzi na sprawiedliwych i potępionych,
na zasługujących na szacunek i niegodnych. W każdym człowieku starał się
znaleźć coś dobrego, ale przede wszystkim polecał innych Bogu i sam ufał Mu
bezgranicznie.
Grzegorz urodził się w 540 r., w
rodzinie znamienitych rzymskich patrycjuszy. Przyjmując odpowiednią dla swego
stanu pracę urzędnika rzymskiego wspiął się na wyżyny. Nigdy nie stał się
karierowiczem - pomimo stanowiska zawsze kochał ludzi, był im pomocny i darzył ich
szacunkiem. W 571 r. został mianowany prefektem, czyli namiestnikiem Rzymu. Po
czterech latach mądrej i owocnej służby wstąpił do zakonu benedyktynów.
Rodzinny dom oraz liczne posiadłości zamienił w siedziby zakonne. Papież
Pelagiusz mianował Grzegorza diakonem i wysłał do Konstantynopola jako swojego
ambasadora, by uzyskać wsparcie cesarza w walce z Longobardami. Gdy wrócił w
Rzymie, oprócz częstych powodzi i głodu, panowała zaraza[2],
której ofiarą padł także papież Pelagiusz. Na następcę wybrano Grzegorza,
którego pontyfikat rozpoczął się w 590 r. i trwał 15 lat. Grzegorz I Wielki był
papieżem pokornym, określającym siebie sługą sług Bożych, dobrym, ale
nieugiętym, jeśli zmiany, które uważał za słuszne miały polepszyć status
Kościoła. Pogan chciał nawracać miłością i pokojem, a nie tępić. Reformował
duchowieństwo - wskazując pokorę i ubóstwo jako cnoty. Od św. Grzegorza
pochodzi tradycja odprawiania 30 mszy św. po śmierci wiernego, nazywanych
mszami gregoriańskimi, które dawały mu dostęp do nieba. Grzegorz zmarł 12 marca
604 r.
[1]Artykuły powstały na podstawie informacji ze stron:
www.brewiarz.pl;
http://grzegorzwielki.pl/sw-grzegorz-wielki/benedykt-xvi-o-sw-grzegorzu-wielkim/;
[2] Św.
Grzegorz widział anioła nad mauzoleum cesarza Hadriana (zwanym na pamiątkę tej
chwili także Zamkiem Świętego Anioła), który chowa zakrwawiony miecz, co miało
oznaczać koniec zarazy. Ten wizerunek od 1752 r. zdobi kopułę budowli.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Twoje słowo też jest ważne. Zostaw je tu pamiętając o netykiecie i poprawności języka, w którym piszesz. Dziękuję!