| źródło |
Z żywotu przyszłego świętego
napisanego w VIII w., dowiadujemy się, że urodził się on w Zeiselmauer
(dzisiejsza Dolna Austria). Jako młodzieniec został dowódcą wojsk rzymskich pod
Krems. Aresztowano go wraz z 40. towarzyszami podczas prześladowania
chrześcijan przez cesarza Dioklecjana. Odmawiając złożenia pokłonu i ofiary
pogańskim bóstwom naraził się na tortury i chłostę. Pomimo okrutnego
traktowania Florian nie wyrzekł się wiary w Chrystusa, za co został utopiony w
rzece Ennes ok. 4 maja 304 r. Jego ciało zostało znalezione przez Walerię i
pochowane z szacunkiem. Z czasem nad jego grobem wzniesiono klasztor i kościół
benedyktynów. Dzięki księciu Kazimierzowi Sprawiedliwemu Kraków otrzymał
relikwie św. Floriana. Gdy w 1528 r. krakowski kościół z relikwiami jako jedyna
budowla w dzielnicy Kleparz nie spłonął, wdzięczni mieszkańcy zaczęli wzywać
imienia św. Floriana w obliczu klęsk powodzi, pożaru i sztormu. Jest patronem
ludzi związanych z ogniem – strażaków, hutników, kominiarzy, garncarzy i
piekarzy. Czczą go Wiedeń, Bolonia, Kraków i Chorzów.
[1] Artykuł
powstał na podstawie informacji ze storn: www.brewiarz.pl/swieci; . Obrazy
pochodzą ze stron: http://www.osp.orzesze.pl/viewpage.php?page_id=4;
www.brewiarz.pl/swieci.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Twoje słowo też jest ważne. Zostaw je tu pamiętając o netykiecie i poprawności języka, w którym piszesz. Dziękuję!